Widma rentgenowskie
Zwracaliśmy już uwagę w punkcie 29.8.2, że promieniowanie rentgenowskie daje na spektrogramach widmo ciągle, zwane widmem hamowania, w postaci słabo zaczernionego tła oraz widmo liniowe, tzw. charakterystyczne, zależne od materiału antykatody (por. rys. 29.23). Rysunek 30.17 przedstawia przykładowo rozkład natężeń w widmie
promieniowania rentgenowskiego w zależności od długości
fali. Maksima oznaczone literami α, δ, γ,
odpowiadają liniom widma charakterystycznego. Ich powstawanie wyjaśnimy później.
Drugą uderzającą cechą widma jest gwałtowne urywanie się widma ciągłego od
strony fal krótkich. Wartości granicznej λmin
odpowiada maksymalna częstotliwość promieniowania vmax,
która, jak wykazały badania, spełnia zależność:
1/2mv2=hvmax
Lewa strona równania przedstawia maksymalną energię kinetyczną elektronu
uzyskaną kosztem pracy sił pola w wyniku przelotu przez pole elektryczne o
różnicy potencjałów U między antykatodą i katodą:
1/2mv2=eU.
Z porównania wzorów wynika, że maksymalna energia kwantu promieniowania
rentgenowskiego powstaje kosztem energii tych elektronów, które nie utraciły nic
z zasobu uzyskanego kosztem pracy sił pola ani w drodze do antykatody, ani w
czasie zderzeń nieelastycznych z atomami antykatody. Innymi słowy,
lub po podstawieniu danych liczbowych:
Ponieważ
krótkofalowa granica widma jest ostro zarysowana, więc
λmln można dokładnie wyznaczać, a następnie
z wzoru (30.31) obliczać np. stałą Plancka h. Wartości h otrzymane w ten sposób
pokrywają się z wynikami otrzymanymi na innej drodze.
Po wyjaśnieniu pochodzenia
krótkofalowej granicy widma rentgenowskiego przejdźmy do wyjaśnienia pochodzenia
widma ciągłego. Elektrony dobiegające do antykatody tracą na ogół mniejszą lub
większą część swej energii w sposób zupełnie dowolny, niekwantowy, podczas
zderzeń nieelastycznych. Reszta energii elektronów w chwili ich zahamowania na
powierzchni antykatody przekształca się w energię kwantów promieniowania
rentgenowskiego i w związku z tym powstaje widmo ciągłe, zwane widmem hamowania.
Warto może raz jeszcze wrócić do
równania. Odczytując je od lewej strony ku prawej powiemy, że kosztem energii
kinetycznej padającego elektronu powstał kwant promieniowania rentgenowskiego;
będzie to wyjaśnienie powstawania promieni Rontgena. Odczytując równanie od
prawej strony ku lewej powiemy, że kosztem energii padającego kwantu
promieniowania rentgenowskiego z atomu lub cząsteczki wyrzucony zostaje elektron
o energii 1/2mv2. Tym razem opisujemy zjawisko fotoelektryczne w
dziedzinie promieniowania rentgenowskiego. Przykładem takiego zjawiska jest
jonizacja, gazów pod wpływem promieni Rontgena. Z kolei przechodzimy do widma
rentgenowskiego charakterystycznego. Zapoznaliśmy się z modelem Bohra budowy
atomu, jak również z wyjaśnieniem powstawania serii widmowych wodoru i wzorami
określającymi długości fal poszczególnych linii różnych serii:
(v oznacza liczbę falową), przy czym stała Rydberga dla wodoru Rn wyraża się wzorem
Przejście do pierwiastków o
większej liczbie atomowej Z wywołuje zmianę stałej Rydberga z i?H na Rz.
Uwzględnienie oddziaływania elektrostatycznego między elektronem e i ładunkiem
jądra Ze prowadzi do pojawienia się dodatkowego czynnika Z2, także
Rz - Z ^H*
A zatem biorąc pod uwagę wzór (30.33) stwierdzimy, że jze wzrostem Z długości
fal odpowiadających analogicznym przeskokom elektronowym (np. z orbity drugiej
na pierwszą - pierwsza linia serii Lymana w wodorze, lub z orbity trzeciej na
4rug3 - pierwsza linia serii Balmera w wodorze) maleją jak Z"2, Obliczając np.
długość fali pierwszej linii "serii Balmera" dla platyny (Z = 78) znajdujemy
rząd wielkości 10" * nm, tzn. przesuwamy się z dziedziny promieniowania
widzialnego do dziedziny promieniowania rentgenowskiego. Innymi słowy, w
pierwiastkach ciężkich przeskoki elektronowe między wewnętrznymi powłokami
elektronowymi, a Aviec np. z L do K, z M do K, z M do L itd. prowadzą do
powstawania promieni Róntgena. Nasuwa się jednak pytanie dodatkowe, w jaki
sposób mogą się odbywać przeskoki elektronowe tego rodzaju, skoro powłoki
wewnętrzne atomów pierwiastków ciężkich są całkowicie zapełnione: powłoka K ma
swą pełną obsadę w postaci dwóch elektronów, powłoka L - w postaci 8 itd.
Przeskok elektronowy do powłoki K, L itd. może nastąpić tylko wtedy, gdy
poprzedzony jest usunięciem z tych powłok elektronu pod wpływem działania
jakiegoś czynnika zewnętrznego. Może się zdarzyć, że w lampie rentgenowskiej
część rozpędzonych elektronów dobiegających do powierzchni antykatody wybije
elektrony z wewnętrznych* powłok atomowych, czyli spowoduje głęboką jonizację
atomu polegającą na usunięciu nie elektronów wartościowości, lecz elektronów z
głębszych powłok. Przeskoki z wyższych powłok na opróżnione miejsce, np. w
powłoce Kf będą prowadziły do powstawania linii rentgenowskich serii K. Linii Ka
odpowiada przeskok z L na K, linii Kf - przeskok z M na K, linii Ky - przeskok z
N na K itd. Odpowiednio przeskoki na opróżnione miejsce w powłoce L prowadzą do
powstania linii serii L itd. Zależność \fvt a pośrednio długości fal linii
różnych serii od liczby atomowej pierwiastka widoczna jest z wykresu (rys.
30.18).
W miarę wzrostu liczby atomowej Z analogiczne linie poszczególnych serii
przesuwają się stopniowo w stronę fal krótszych. Dla danego Z linie serii K są
najkrótsze. Linie powstające w opisany wyżej sposób tworzą widmo rentgenowskie,
zwane charakterystycznym. Zmieniając antykatodę otrzymujemy widmo
charakterystyczne o innych długościach fal.
Badaniem serii K różnych ciężkich pierwiastków zajmował się Moseley, który w r.
1913 ustalił następującą zależność między długością fali (liczbą falową) linii
Ka i liczbą atomową pierwiastka:
gdzie R oznacza stałą Rydberga, a
Przekształcając wzór Bohra dla serii widmowych (Wzór (30.33)) przy założeniu, ze n = 1, s = 2 (co odpowiada linii Ka) można go sprowadzić do postaci:
Porównajmy wzory (30.34) i (30.35). Lewe strony są równe, współczynniki liczbowe po prawej stronie można uważać za równe, niezgodność wzorów wiąże się z drugim czynnikiem po prawej stronie, a mianowicie z doświadczeń Moseleya wynika czynnik (Z- 1), a z teorii Bohra - czynnik Z. Jak wiadomo, liczba Z wiąże się z ładunkiem
dodatnim jądra i wyraża liczbę
protonów w jądrze. Występowanie czynnika (Z-i) we wzorze Moseleya można
interpretować w ten sposób, że w czasie emisji kwantu odpowiadającego linii Km
jądro pierwiastka o liczbie atomowej Z oddziałuje na otoczenie tak, jakby'
liczb?, protonów w nim zawartych była o jeden mniejsza. Znajduje to swoje
uzasadnienie w tym, że w atomie dowolnego pierwiastka, z wyjątkiem wodoru, w
powłoce K są dwa elektrony. Jeżeli jeden z nich zostanie usunięty, to drugi,
umieszczony stosunkowo bardzo blisko jądra, osłabi jego oddziaływanie na dalsze
otoczenie. W przypadku linii K9 osłabienie to sprowadza się właśnie do
wystąpienia we wzorze czynnika (Z- 1).
Dla
dowolnej Unii promieniowania rentgenowskiego prawo Moseleya można wyrazić jako
gdzie a oznacza wartość stałą charakterystyczną dla danej linii danej serii, a b - tzw. stalą przesłaniania, wartość stałą charakterystyczną dla danej serii. Z danych doświadczalnych wynika, że dla linii serii K b - 1, dla linii serii L b = 7,4 itd.
Odpowiednikiem wzoru Bohra dla dowolnej linii dowolnej serii rentgenowskiej jest następujący wzór:
Na rysunku
30.19 przedstawiono schematycznie mechanizm powstawania serii rentgenowskich za
pośrednictwem poziomów energetycznych w atomie. Widać z niego wyraźnie, że
liniom określonej serii odpowiada przeskok elektronu z dowolnego poziomu na
poziom o określonej liczbie kwantowej głównej (n = 1, - seria K, n = 2 -* seria
L itd.). Wiemy już jednak z poprzednich rozważań, że poziomy energetyczne o
liczbach n > 1 są rozszczepione energetycznie na podpoziomy (wartości n = 2
odpowiada rozszczepienie na 3 podpoziomy, n = 3 odpowiada 5 podpoziomom itd.).
Stąd wniosek, że linie rentgenowskie mają również złożoną strukturę
multipletową.
Prawo Moseleya przedstawione w.
postaci wzoru (30.36) wskazuje na liniową zależność między pierwiastkiem
kwadratowym z liczby falowej promieni charakterystycznych rentgenowskich i
liczbą atomową Z pierwiastka. Odkładając na osi rzędnych j/r, a na osi odciętych
- Z otrzymuje się linie proste odpowiadające poszczególnym seriom (rys. 30.20).
Prawidłowość przebiegu linii Moseleya byłaby naruszona, gdyby liczba atomowa
pierwiastka w układzie okresowym wzrastała według rosnących mas atomowych, a nie
wyrażała liczby protonów w jądrze. Odchylenia od prostoliniowego przebiegu
obserwowalibyśmy przy następujących parach pierwiastków:
W wymienionych przypadkach wzrost masy atomowej nie
idzie w parze ze wzrostem liczby protonów w jądrze, a zatem i ładunku jądra.
Prawo Moseleya miało podstawowe znaczenie dla fizyki atomowej. Liniowa zależność
]/ v od Z przyczyniła się do poprawnego określenia znaczenia-liczby Z oraz do
ustalenia liczby wolnych miejsc, które za czasów Moseleya istniały jeszcze w
układzie okresowym pierwiastków.